Raw Paleo Adult Cat indyk – saszetka mokrej karmy dla kota 100 g

Karma dla kota Raw Paleo Adult Cat indyk

Pełnoporcjowa mokra karma dla kotów dorosłych zbudowana z jednego gatunku: indyk i podroby z indyka 70% plus rosół z indyka 28,8%. Sprawdzamy, czy taka receptura wystarczy do próby eliminacyjnej i co oznacza brak deklaracji wapnia na etykiecie.

6 z 8 parametrów w strefie optymalnej.

Recenzja: lek. wet. Daria Nowicka, opublikowano 09.09.2026

Skład zweryfikowany na dzień 09.09.2026

Kot, który drapie się do krwi za uszami albo od miesięcy ma luźny stolec, prędzej czy później trafia na zalecenie próby eliminacyjnej – i wtedy okazuje się, że karm nadających się do niej jest znacznie mniej, niż wynikałoby z napisów na opakowaniach. Ta saszetka do nich należy: indyk i podroby z indyka dają 70% receptury, a rosół z tego samego ptaka kolejne 28,8%, więc 98,8% masy pochodzi z jednego gatunku. Nasz werdykt: monobiałkowa karma bytowa dla kota dorosłego, którą da się użyć do próby eliminacyjnej – 6 z 8 parametrów wypada w strefie optymalnej, białko 49,0% s.m. i tauryna 1500 mg/kg są policzone z zapasem, ale producent nie deklaruje ani wapnia, ani fosforu, ani kaloryczności. Drugie zastrzeżenie jest cięższe od pierwszego dla części kotów: indyk to jedno z częstszych białek w kociej misce, więc dla zwierzęcia karmionego drobiem od lat nie jest białkiem nowym. Etykietę przeliczamy na suchą masę i na 1000 kcal, tak samo jak wszystkie pozycje w rankingu mokrych karm dla kota.

Rodzajkarma mokra (saszetka 100 g), pełnoporcjowa
Dlakotów dorosłych po pierwszym roku życia
MarkaRaw Paleo (VetExpert / Vet Planet, Polska)
Bezzbożowatakbez zbóż, glutenu i ziemniaków; węglowodany 12,4% s.m.
Monobiałkowatakindyk 70% i rosół z indyka 28,8% – jeden gatunek
Tauryna na etykiecie1500 mg/kgminimum FEDIAF przy wilgotności 79%: 420 mg/kg
Wapń i fosforbrakproducent nie deklaruje żadnego z nich
Karma weterynaryjnanie

Profil karmy w pigułce

Saszetka w 79% składa się z wody, więc zanim porównamy cokolwiek z normami, przeliczamy deklaracje na suchą masę (s.m.). Zielona strefa to zakres, który uznajemy za optymalny dla zdrowego kota dorosłego; żółta oznacza „akceptowalnie”, czerwona – poniżej minimum albo wyraźny nadmiar. Progi są kocie, nie psie: kot to obligatoryjny mięsożerca, więc strefa zielona białka zaczyna się dopiero na 33,3% s.m., a węglowodany kończą ją już na 20% s.m. Pinezka pokazuje, gdzie wypada ta karma; dwa wiersze bez pinezki to parametry, których producent nie podał. Kliknij wiersz, żeby przejść do omówienia.

Plusy i minusy

+Plusy
  • 98,8% receptury pochodzi z jednego gatunku: indyk i podroby z indyka 70% plus rosół z indyka 28,8% – warunek konieczny przy próbie eliminacyjnej
  • cztery pozycje składu z procentami sumują się do równych 100%, bez zbiorczego hasła „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego”
  • podroby wymienione z nazwy: serca, mięso indycze, wątroba i szyje – wiadomo, z czego zbudowane jest te 70%
  • białko 49,0% s.m. przy minimum FEDIAF 33,3% s.m. dla kota o niskim zapotrzebowaniu; 106,5 g na 1000 kcal
  • tauryna 1500 mg/kg to trzyipółkrotność minimum FEDIAF dla karmy mokrej o wilgotności 79% (420 mg/kg produktu)
  • brak zbóż, glutenu, ziemniaków, roślin strączkowych i drożdży – węglowodany 12,4% s.m. wychodzą z bilansu, a nie z dosypanej skrobi
  • strawność teoretyczna 89,2% przy włóknie 1,4% s.m. i saszetka 100 g bez konserwantów, barwników oraz aromatów
Minusy
  • producent publikuje dla tej samej karmy dwa różne zestawy wartości analitycznych: 10,3 / 5,30 / 0,3 / 2,5 / 79,0 w sklepie marki i 10,7 / 6,90 / 0,3 / 2,1 / 78,0 na karcie produktu – ta druga tabela jest identyczna z wariantem wołowym
  • wapń niedeklarowany, choć karma ma być pełnoporcjowa – bilansu mineralnego nie da się sprawdzić nawet w przybliżeniu
  • fosfor również niedeklarowany, więc stosunek wapnia do fosforu wypada w tablicy profilu jako b.d. i nie liczy się do wyniku
  • kaloryczności producent nie podaje wcale; 96,7 kcal na 100 g to nasze wyliczenie wzorami NRC 2006, nie deklaracja z etykiety
  • popiół 11,9% s.m. wychodzi ponad naszą strefę optymalną dla kota, która kończy się na 11% – a bez wapnia i fosforu nie wiadomo, co ten popiół buduje
  • indyk jest jednym z częstszych białek w mokrych karmach dla kota, więc dla kota po latach karmienia drobiem nie jest białkiem nowym i próba eliminacyjna na nim nie ma sensu
  • olej słonecznikowy 0,2% wnosi wyłącznie kwasy omega-6; w recepturze nie ma żadnego źródła EPA i DHA, a omega-3 producent nie deklaruje
  • z premiksu producent wymienia tylko witaminę D3 i cztery mikroelementy – witamin A, E oraz z grupy B nie znajdziemy w deklaracji

Skład

Pełna lista składników według etykiety producenta (stan na 09.09.2026; źródło: strona produktu u producenta). Kolor etykiety to nasza ocena surowca: zielony – podstawa diety lub składnik o udowodnionym działaniu, żółty – składnik opisany nieprecyzyjnie albo wymagający komentarza, szary – neutralny. Przerywaną ramką oznaczyliśmy dodatki, których jest prawdopodobnie zbyt mało, by realnie wpływały na zdrowie kota.

indyk i podroby z indyka 70% rosół z indyka 28,8% minerały 1% olej słonecznikowy 0,2%
korzystny, dobrze opisanynieprecyzyjny opis / do komentarzaneutralnyprzerywana ramka – prawdopodobnie ilość śladowa

Co nas cieszy: lista ma cztery pozycje i wszystkie mają procent, a te procenty sumują się do równych 100%. To rzadkie: zwykle etykieta karmy mokrej kończy się otwartą pozycją bez udziału, najczęściej wodą, i opiekun nie wie, ile jej naprawdę jest. Tutaj wody dosypanej osobno nie ma wcale – wilgotność 79% wnoszą mięso i rosół. Frakcja zwierzęca została rozpisana z nazwy: serca, mięso indycze, wątroba i szyje. Wątroba to najgęstsze odżywczo źródło witaminy A i miedzi, jakie kot może dostać z miski, serca wnoszą taurynę własną surowca, a szyje – wapń z kośćca. Żadnego zbiorczego hasła „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego”, żadnych zbóż, żadnej gumy guar ani karagenu, którymi zagęszcza się większość saszetek w sosie.

Co budzi pytania: proporcji między mięsem mięśniowym a podrobami producent nie podaje – wiadomo, że razem dają 70%, ale nie wiadomo, czy wątroby jest w tym 5%, czy 25%. Przy wątrobie to nie jest obojętne, bo jej nadmiar w codziennej diecie potrafi przeciążyć kota witaminą A. Pozycja „minerały 1%” jest drugim miejscem, które chciałoby się zobaczyć rozpisane: to jeden procent receptury, czyli cała mieszanka mineralna, z której nie znamy ani jednego składnika poza tym, co producent wymienia osobno w dodatkach. Olej słonecznikowy 0,2% oznaczyliśmy przerywaną ramką i osobno omawiamy niżej – w saszetce 100 g to 0,2 g oleju, wnoszącego wyłącznie kwasy omega-6.

Zawartość mięsna

Cały surowiec pochodzi z jednego gatunku. To jest ta cecha receptury, dla której w ogóle bierzemy ją pod uwagę przy alergii pokarmowej, więc rozbijamy ją na części.

Receptura według etykiety (100% = gotowa karma)
70%indyk i podroby z indyka 28,8%rosół z indyka 1,2%
serca, mięso indycze, wątroba, szyjerosół z indyka – wywar z tego samego gatunkuminerały 1%, olej słonecznikowy 0,2%
ParametrWartość
Łączna zawartość składników zwierzęcych70% surowca plus 28,8% rosołu z tego samego gatunku
Liczba gatunków zwierzęcych1 – indyk; w recepturze nie ma innego mięsa, tłuszczu zwierzęcego ani oleju rybnego
Struktura frakcji zwierzęcejserca, mięso indycze, wątroba i szyje wymienione z nazwy, bez podziału na procenty
Mączki mięsne i dodany tłuszcz zwierzęcybrak – żadnego surowca suszonego w składzie
Składniki zwierzęce bez podanego udziałubrak – obie pozycje mają procent
Udział białka zwierzęcego w białku ogółempraktycznie 100% – w recepturze nie ma roślinnych źródeł białka

Dlaczego rosół jest tu równie ważny jak mięso. Próba eliminacyjna polega na tym, że przez sześć do ośmiu tygodni kot dostaje jedno białko, którego wcześniej nie jadł, i nic poza nim – żadnych przysmaków, żadnych tabletek o smaku wołowym, żadnej karmy współlokatora. Jeżeli objawy ustąpią, a po powrocie do starej karmy wrócą, rozpoznanie alergii pokarmowej jest potwierdzone. Cały sens tego postępowania rozbija się o jeden dodatek z obcego gatunku, a takim dodatkiem bywa właśnie wywar: sporo karm reklamowanych jako monobiałkowe zawiera „bulion drobiowy” obok jagnięciny albo „rosół wołowy” obok królika. Tutaj wywar jest z indyka, tak samo jak mięso, więc 98,8% masy saszetki to jedno źródło białka. Pozostałe 1,2% to minerały i olej roślinny, czyli składniki, które białka nie wnoszą.

I dlaczego to wciąż może nie wystarczyć. Białko musi być dla konkretnego kota nowe – układ odpornościowy uczula się na to, co już zna. Indyk jest w mokrych karmach dla kota bardzo częsty, sam w sobie albo jako składnik mieszanek drobiowych, więc kot po kilku latach karmienia gotowymi saszetkami zetknął się z nim niemal na pewno. Dla takiego zwierzęcia próba eliminacyjna na indyku nie rozstrzygnie niczego i trzeba szukać białka, którego kot nie widział – kangura, konia, króliczego mięsa – albo sięgnąć po hydrolizat z receptury weterynaryjnej, w którym cząsteczki białka są pocięte na tyle drobno, że przestają być rozpoznawane. Ta karma sprawdzi się więc u kota, który dotąd jadł wołowinę, ryby albo kurczaka, a indyka miał w misce rzadko lub wcale.

Makroskładniki w suchej masie

Zanim przejdziemy do liczb, jedna rzecz, którą trzeba postawić na wierzchu, bo dotyczy wszystkich wartości w tej sekcji. Producent opublikował dla tej saszetki dwa różne zestawy wartości analitycznych. Karta produktu na stronie marki podaje dla indyka 10,7% białka, 6,90% tłuszczu, 0,3% włókna, 2,1% popiołu i 78,0% wilgotności – czyli tabelę identyczną co do przecinka z tą, która stoi pod wariantem wołowym tej samej linii. Sklep producenta podaje dla indyka wartości własne: 10,3 / 5,30 / 0,3 / 2,5 / 79,0. Przyjęliśmy ten drugi zestaw z dwóch powodów. Po pierwsze indyk jest surowcem chudszym od wołowiny, więc 5,30% tłuszczu zgadza się ze składem, a 6,90% nie. Po drugie ta sama tabela pod dwiema różnymi recepturami wygląda na przeklejenie przy redakcji karty, a nie na wynik dwóch analiz. Różnica nie jest kosmetyczna: przy pierwszym zestawie tłuszcz wychodzi 31,4% s.m. zamiast 25,2%, a energia 109,7 zamiast 96,7 kcal na 100 g. Która tabela obowiązuje, powinien rozstrzygnąć producent; do czasu takiego potwierdzenia traktujemy tę rozbieżność jako minus etykiety i podajemy obie wersje liczb.

Wilgotność jest deklarowana (79%), więc przeliczenie na suchą masę opiera się na liczbie producenta, a nie na naszym założeniu. Węglowodany wyliczyliśmy jako resztę bilansu (NFE), bo etykieta ich nie podaje. Każdy parametr zestawiamy z progami FEDIAF dla kota dorosłego.

Białkooptymalnie
49,0% s.m.
etykieta: 10,3% (przy 79% wody), 106,5 g / 1000 kcal, min. FEDIAF dla kota: 25,0–33,3% s.m.
02533,375100

Półtorakrotność wyższego z dwóch minimów FEDIAF Nutritional Guidelines (wyd. 2019, polskie tłumaczenie). Kot ma dwa progi, bo norma zależy od tego, ile energii zjada: kot aktywny pokrywa zapotrzebowanie na białko przy 25,0% s.m., a kot wykastrowany i domowy, który je mniej, potrzebuje 33,3% s.m. tego samego białka, żeby dostać tyle samo gramów. Polskich kotów w drugiej grupie jest większość, więc to ten wyższy próg jest odniesieniem. 49,0% s.m. daje zapas w obie strony, a białko pochodzi wyłącznie z indyka – nie ma tu koncentratu grochu ani glutenu kukurydzianego, którymi podbija się deklarację w recepturach oszczędzających na mięsie.

Tłuszczoptymalnie
25,2% s.m.
etykieta: 5,30%, 54,8 g / 1000 kcal, min. FEDIAF dla kota: 9,0% s.m.
09134060

Środek naszej strefy optymalnej, która dla kota biegnie od 13 do 40% s.m., i niemal trzykrotność minimum FEDIAF. Cały tłuszcz pochodzi z indyka i z 0,2% oleju słonecznikowego – receptura nie zawiera dodanego smalcu ani tłuszczu drobiowego. Dla kota po kastracji, u którego nadwaga bierze się z nadwyżki kalorii, a nie z samego składu, ta wartość jest wygodna: saszetka o 25,2% tłuszczu s.m. daje mniej energii w tej samej objętości niż wariant wołowy z tej samej linii, gdzie tłuszcz sięga 31,4% s.m.

Węglowodany (NFE)optymalnie
12,4% s.m.
nasze wyliczenie: 2,6% w karmie, 26,9 g / 1000 kcal (producent ich nie deklaruje)
0203570

Poniżej progu 20% s.m., od którego zaczynamy mieć zastrzeżenia u kota. Liczba wygląda wysoko jak na recepturę, w której nie ma ani jednego surowca skrobiowego, i tak też należy ją czytać: NFE liczymy jako resztę po odjęciu białka, tłuszczu, włókna, popiołu i wody, więc mieszczą się w niej także zaokrąglenia deklaracji i glikogen mięśniowy. Realnej skrobi w tej saszetce nie ma skąd wziąć – w składzie nie występują zboża, ziemniaki, bataty, groch ani tapioka. Dla kota z cukrzycą to argument sam w sobie, bo posiłek nie generuje szczytu glikemii; dawkowanie insuliny prowadzi wtedy lekarz.

Włókno suroweoptymalnie
1,4% s.m.
etykieta: 0,3%, 3,1 g / 1000 kcal, nasza strefa optymalna dla kota: 1–5% s.m.
015715

Dolna część strefy optymalnej. Włókna nie wnosi tu żaden dodatek – w składzie nie ma lignocelulozy, wysłodków buraczanych ani łuski babki płesznik, więc te 1,4% pochodzi z tkanki łącznej i resztek surowca. Kot mięsożerny radzi sobie z taką ilością bez problemu, a niskie włókno podnosi teoretyczną strawność. Kot z przewlekłymi zaparciami albo kot długowłosy, który połyka dużo sierści, potrzebuje jednak włókna rozpuszczalnego z osobnego źródła – tej saszetki nie ma czym uzupełnić od środka.

Popiół surowy!nieco wysoki
11,9% s.m.
etykieta: 2,5%, nasza strefa optymalna dla kota kończy się na 11% s.m., powyżej 13% oznaczamy na czerwono
0111315

Prawie punkt nad naszą strefą, ale też ponad punkt pod progiem, od którego mówimy o nadmiarze. Popiół to sucha pozostałość mineralna: wapń, fosfor, magnez, sód, potas i mikroelementy razem wzięte. Wnoszą go tu szyje indycze z kośćcem oraz pozycja „minerały 1%”. Sam wysoki popiół nie jest zarzutem – karmy z dużym udziałem surowca zwierzęcego mają go więcej z definicji. Zarzutem jest to, że przy 11,9% s.m. nie znamy ani wapnia, ani fosforu, ani magnezu, czyli trzech składników, które u kota decydują o ryzyku kamicy i o obciążeniu nerek. Sekcja niżej jest o tym w całości.

Minerały

To najsłabsze miejsce tej etykiety i powód, dla którego dwa z ośmiu wierszy tablicy profilu zostają puste. Karma jest deklarowana jako pełnoporcjowa, czyli ma pokrywać całe zapotrzebowanie kota, a mimo to nie podaje ani wapnia, ani fosforu.

Wapń!nie podano
b.d.
FEDIAF dla kota dorosłego: 0,40–0,53 g / 100 g s.m.; producent nie deklaruje
00,41,82,23

Wapń wnoszą do tej receptury szyje indycze, w których jest kościec, oraz mieszanka mineralna 1%. Ile go razem wychodzi, nie wiadomo. Rozpiętość jest przy tym duża: karmy oparte na mięsie z kośćcem potrafią mieć 1,5–2% wapnia w suchej masie, a receptury z samego mięsa mięśniowego schodzą poniżej minimum FEDIAF. Kot, który dostaje wapnia za mało, po miesiącach traci masę kostną, a kocię na takiej diecie łamie kości przy zwykłym skoku. Nadmiar z kolei blokuje wchłanianie cynku i miedzi. Popiół 11,9% s.m. sugeruje raczej stronę wysoką niż niską, ale to jest domysł, a nie odczyt.

Fosfor!nie podano
b.d.
FEDIAF dla kota dorosłego: 0,26–0,35 g / 100 g s.m.; producent nie deklaruje
0,261,21,62,5

Brak, który boli najbardziej u kotów starszych. Przewlekła choroba nerek dotyczy dużej części kotów po dziesiątym roku życia, a ograniczenie fosforu w diecie jest jednym z niewielu postępowań, które udowodniono jako spowalniające jej przebieg. Podroby – serca i wątroba, czyli dwa z czterech surowców w tych 70% – są bogate w fosfor. Bez liczby na etykiecie opiekun kota z podwyższoną kreatyniną nie ma jak ocenić, czy ta saszetka mieści się w zaleceniu lekarza. Dla porównania: wariant wołowy z tej samej linii fosfor podaje, choć w postaci zakresu, i wychodzi tam 0,77% s.m.

Stosunek Ca : P!nie podano
b.d.
FEDIAF dla kota dorosłego: od 1 : 1 do 2 : 1
0,511,822,5

Skoro nie ma żadnej z dwóch liczb, proporcji nie da się policzyć nawet w przybliżeniu. A to ona, bardziej niż same wartości bezwzględne, decyduje o tym, ile wapnia i fosforu kot faktycznie wchłonie. Przewaga fosforu nad wapniem przy diecie opartej na podrobach jest realnym ryzykiem – w mięsie mięśniowym fosforu jest kilkakrotnie więcej niż wapnia, więc bilans muszą wyrównać kości albo dodatek mineralny. Producent wprowadził „minerały 1%”, co pokazuje, że recepturę bilansowano świadomie, ale wynik tego bilansowania zatrzymał dla siebie.

Decyzja producenta, która nam się nie podoba: rozporządzenie o znakowaniu karm nie wymusza podawania wapnia i fosforu w analityce, więc formalnie etykieta jest w porządku. Praktycznie – karma pełnoporcjowa dla kota bez tych dwóch liczb jest dla opiekuna nieprzezroczysta w tym jednym punkcie, w którym najczęściej pyta go o nią lekarz weterynarii. Producent policzył taurynę co do miligrama i wymienił cztery mikroelementy z dokładnością do dziesiątej części, więc dane z laboratorium ma. Ich publikacja wymagałaby jednej dodatkowej linijki druku na opakowaniu.

Energia i strawność

Kaloryczności producent nie deklaruje – ani na 100 g, ani na saszetkę, ani na kilogram. Policzyliśmy ją sami wzorami National Research Council (NRC 2006): energia brutto wychodzi 120,4 kcal na 100 g, strawność energii 89,2%, po odjęciu 1,04 kcal na każdy gram białka zostaje 96,7 kcal na 100 g, czyli 967 kcal na kilogram i niecałe 97 kcal w saszetce. Ta liczba jest naszym wyliczeniem, nie odczytem z opakowania, i tak też ją oznaczamy w tabelach.

Energia metabolicznaoptymalnie
96,7 kcal / 100 g
wyliczona przez nas wg NRC 2006; producent nie deklaruje; typowe mokre karmy dla kota: 70–120 kcal/100 g
060420500

Środek zakresu spotykanego w kocich saszetkach i wartość wygodna w codziennym liczeniu, bo saszetka waży dokładnie 100 g – jedno opakowanie to prawie równo 97 kcal. Kot 4 kg po kastracji potrzebuje dziennie około 189 kcal, czyli dwóch saszetek. Skala jest ta sama, na której karmy suche wypadają w okolicach 380 kcal; mokra siedzi nisko wyłącznie z powodu wody, a nie dlatego, że jest uboższa.

Strawność (teoretyczna)optymalnie
89,2%
wzór: 91,2 − 1,43 × włókno s.m., próg dobrej karmy: 83%
70778392

Sześć punktów ponad progiem 83%. Wzór widzi wyłącznie włókno, a tego jest tu 1,4% s.m., więc wynik jest z definicji wysoki. Dobór surowców gra na jego korzyść: indyk to mięso chude i drobnowłókniste, a sterylizacja w saszetce jest dla białka łagodniejsza niż ekstruzja granulatu. Przy próbie eliminacyjnej wysoka strawność ma osobne znaczenie – im mniej niestrawionego białka dociera do jelita grubego, tym mniej materiału do reakcji zapalnej.

Skąd pochodzi energia w tej karmie (% energii metabolicznej)
40%białko 50%tłuszcz 10%
Dla porównania – proporcje, które koty wybierały same w badaniach preferencji (Hewson-Hughes i wsp., 2011)
52%białko 36%tłuszcz 12%
białkotłuszczwęglowodany

Rozkład 40 / 50 / 10 wypada blisko proporcji, którą koty wybierały same, gdy w badaniu Hewson-Hughes i wsp. (2011) mogły dowolnie mieszać podawane im diety: 52% energii z białka, 36% z tłuszczu, 12% z węglowodanów. Ta saszetka przesuwa środek ciężkości z białka na tłuszcz o mniej więcej dwanaście punktów, ale węglowodany trzyma tam, gdzie kot je sam ustawił. Dla porównania: przeciętna sucha karma bytowa dla kota czerpie ze skrobi 30–40% energii, bo bez niej granulat nie powstanie. Kot przestawiany z suchej karmy na taką recepturę potrzebuje 7–10 dni stopniowej zamiany, a przy okazji zaczyna pić mniej wody – to normalne, bo z saszetki dostaje jej 79 g na każde 100 g karmy.

Porcja dzienna

Zapotrzebowanie kota liczy się inaczej niż psa: nie z masy ciała podniesionej do potęgi 0,75, tylko 0,67. FEDIAF podaje trzy poziomy – 75 kcal × kg0,67 dla kota wykastrowanego i mieszkającego w domu, 85 dla kota o umiarkowanej aktywności, 100 dla kota aktywnego i niekastrowanego. Poniżej nasze wyliczenie przy 96,7 kcal na 100 g.

Wylicz zapotrzebowanie swojego kota na tę karmę
kcal dziennie
g karmy dziennie

Wynik orientacyjny dla zdrowego, dorosłego kota; porcję zawsze koryguj obserwując sylwetkę. Kalkulator liczy wzorem FEDIAF dla kota (kcal × kg0,67) i używa energii policzonej przez nas wzorami NRC 2006: 96,7 kcal/100 g.

Waga kotaPo kastracji, kot domowy (75 kcal)Umiarkowana aktywność (85 kcal)Kot aktywny (100 kcal)
3 kg162 g184 g216 g
4 kg196 g223 g262 g
5 kg228 g258 g304 g
6 kg258 g292 g344 g
7 kg286 g324 g381 g

Typowy polski kot – wykastrowany, mieszkający w bloku, ważący 4–5 kg – mieści się w pierwszej kolumnie, czyli zjada dwie albo dwie i pół saszetki dziennie. Kot 7 kg aktywny potrzebuje niemal czterech. Przy próbie eliminacyjnej rachunek ma dodatkowy sens: karma musi być jedynym źródłem pożywienia, więc dzienna porcja to jednocześnie cała dieta i nie ma miejsca na przysmaki dokładane „na boku”. Otwartą saszetkę trzymaj w lodówce i zużyj w ciągu doby, a karmę podawaj w temperaturze pokojowej – zimna pachnie słabiej, a kot, który jej nie wyczuje, po prostu odejdzie od miski. Sylwetkę sprawdzaj dotykiem: żebra kota o prawidłowej masie wyczuwa się pod palcami przez cienką warstwę tłuszczu, a talia jest widoczna z góry.

Dodatki funkcjonalne

Deklaracja dodatków mieści się w dwóch linijkach: witamina D3 200 j.m. na kilogram, cynk 25 mg, mangan 1,4 mg, miedź 1 mg, jod 0,75 mg oraz tauryna 1500 mg/kg. Ta ostatnia liczba jest tu najważniejsza i wypada dobrze. Kot, w odróżnieniu od psa, nie syntetyzuje tauryny w ilości pokrywającej straty z żółcią, a jej niedobór daje dwa nieodwracalne skutki: degenerację siatkówki i kardiomiopatię rozstrzeniową. FEDIAF wymaga dla karmy mokrej 0,20–0,27 g tauryny na 100 g suchej masy, co przy wilgotności 79% oznacza 420–570 mg na kilogram produktu. Tutaj jest 1500 mg, czyli mniej więcej trzyipółkrotność wymagania – zapas, który ma sens, bo tauryna jest wrażliwa na obróbkę termiczną, a jej część kot traci przy trawieniu.

Reszty premiksu w deklaracji nie ma. Witaminy A, witaminy E ani żadnej z grupy B producent nie wymienia, choć karma ma być kompletną dietą dla kota. Witamina A jest przy tym u kota parametrem osobnym: kot nie przekształca beta-karotenu w retinol, więc musi dostać gotową witaminę A z tkanek zwierzęcych. Wątroba indycza w tych 70% niemal na pewno ją wnosi, i to w dużej ilości, ale deklaracji to nie zastępuje – a przy wątrobie interesujące jest raczej to, czy nie ma jej za dużo. Podobnie z witaminą E, która przy 25,2% tłuszczu s.m. odpowiada za ochronę tego tłuszczu przed jełczeniem. Omega-3 w tej recepturze nie ma z czego powstać: jedynym dodanym tłuszczem jest olej słonecznikowy 0,2%, dostarczający kwasu linolowego, czyli omega-6. Kot z atopią albo z chorobą stawów, u którego EPA i DHA mają udokumentowane działanie przeciwzapalne, potrzebuje ich z osobnego źródła.

ParametrWartość
Tauryna1500 mg/kg – przy wilgotności 79% minimum FEDIAF wynosi 420 mg/kg produktu
Witaminy (na kg karmy)D3 200 j.m.; witamin A, E i z grupy B nie zadeklarowano
Mikroelementy (na kg)cynk 25 mg, mangan 1,4 mg, miedź 1 mg, jod 0,75 mg; żelaza ani selenu nie zadeklarowano
Wapń, fosfor, magnezżaden z trzech nie zadeklarowany
Omega-3 / omega-6niezadeklarowane; jedyny dodany tłuszcz to olej słonecznikowy 0,2%, źródło omega-6
Błonnik funkcjonalnybrak – włókno 1,4% s.m. pochodzi z samego surowca
Zagęszczacze i żelującebrak gumy guar, karagenu i skrobi modyfikowanej
Sztuczne konserwanty, aromaty, barwnikibrak (deklaracja producenta)

Dla jakiego kota?

  • Dobry wybór: kot z podejrzeniem alergii pokarmowej, który dotąd jadł wołowinę, ryby albo kurczaka, a indyka miał w misce rzadko – 98,8% masy z jednego gatunku pozwala poprowadzić próbę eliminacyjną bez ukrytego białka w wywarze; kot dorosły, zdrowy, jako karma bytowa, bo białko 49,0% s.m. i węglowodany 12,4% s.m. dają profil mięsożercy; kot z cukrzycą, u którego brak surowców skrobiowych ma bezpośrednie przełożenie na glikemię; kot pijący za mało wody, bo saszetka wnosi 79 g wody na 100 g karmy; kot po kastracji z tendencją do tycia, któremu 96,7 kcal na 100 g łatwiej odmierzyć niż karmę suchą – zobacz też ranking karm dla kotów po sterylizacji.
  • Do rozważenia: kot, który indyka jadł już wcześniej – receptura jest poprawna, ale jako narzędzie diagnostyczne przestaje działać i lepiej sięgnąć po białko naprawdę nowe; kot starszy w dobrej formie, bo brak deklaracji fosforu każe raz na jakiś czas kontrolować kreatyninę zamiast opierać się na etykiecie; kot długowłosy z kulami włosowymi, któremu włókno 1,4% s.m. nie pomoże i trzeba je uzupełnić osobno; użycie saszetki jako mokrej połowy diety obok karmy suchej, przy czym wtedy jedno źródło białka przestaje być jedynym; kot z atopią, u którego przydałyby się kwasy omega-3, a w recepturze jest wyłącznie olej słonecznikowy. Receptury bez zbóż zebraliśmy w zestawieniu, jakim jest ranking karm bezzbożowych dla kota.
  • Raczej nie: kot uczulony na drób – indyk 70% i rosół z indyka 28,8% zamykają sprawę bez dyskusji; kot z rozpoznaną przewlekłą chorobą nerek, bo bez deklaracji fosforu nie da się sprawdzić, czy karma mieści się w zaleceniu, a dieta nerkowa i tak wymaga recepty weterynaryjnej; kot ze skłonnością do kamicy struwitowej lub szczawianowej, u którego popiół 11,9% s.m. przy nieznanym magnezie i wapniu jest zbyt dużą niewiadomą; kocięta i kotki karmiące, dla których receptura nie jest bilansowana – karma jest przeznaczona dla kotów po pierwszym roku życia; kot Maine Coon w okresie wzrostu, któremu potrzeba receptury wzrostowej z pełną deklaracją mineralną, a takie zebrał nasz ranking karm dla kota Maine Coon.

Alternatywny wybór

Jak liczymy suchą masę, energię, strawność i porcję

Sucha masa: producent podaje wilgotność 79%, więc nie musieliśmy jej zakładać. Wartość w s.m. = deklaracja / 0,21 – dlatego etykietowe 10,3% białka to realnie 49,0% s.m. Węglowodany (NFE): 100 − białko − tłuszcz − włókno − popiół − woda = 2,6% w karmie. Energia metaboliczna: producent jej nie deklaruje, więc liczymy wzorami NRC 2006 – energia brutto (5,7 kcal/g białka, 9,4 kcal/g tłuszczu, 4,1 kcal/g węglowodanów i włókna) daje 120,4 kcal/100 g, a po przemnożeniu przez strawność energii i odjęciu 1,04 kcal na każdy gram białka zostaje 96,7 kcal/100 g. Strawność energii: 91,2 − 1,43 × włókno surowe w s.m. (równanie przyjęte przez NRC 2006). To wartość maksymalna – jakości surowców wzór nie widzi. Rozkład energii: zmodyfikowane współczynniki Atwatera dla karm (3,5 / 8,5 / 3,5 kcal/g).

Zakresy na skalach: czerwone progi dolne to minima FEDIAF Nutritional Guidelines (wyd. 2019, polskie tłumaczenie) dla kota dorosłego, w wydaniu z 2024 roku podane w dwóch kolumnach – dla kota o zapotrzebowaniu 100 kcal × kg0,67 i dla kota o zapotrzebowaniu 75 (białko 25,0 i 33,3% s.m., tłuszcz 9,0%, wapń 0,40 i 0,53%, fosfor 0,26 i 0,35%, Ca:P od 1 do 2, tauryna w karmie mokrej 0,20 i 0,27 g/100 g s.m.). Zielone strefy to zakresy zalecane w praktyce dietetycznej dla kota bytowego – są naszą interpretacją, nie normą prawną, i różnią się od psich, bo kot gorzej wykorzystuje skrobię i ma wyższe zapotrzebowanie na białko. Porcja: zapotrzebowanie energetyczne kota liczymy jako kcal × masa ciała0,67, przy współczynniku 75 dla kota po kastracji i domowego, 85 przy umiarkowanej aktywności i 100 dla kota aktywnego.

Czego nie liczymy: proporcji między mięsem mięśniowym a podrobami wewnątrz frakcji 70% ani składu mieszanki „minerały 1%” – producent tego nie rozpisuje. Nie znamy wapnia, fosforu, magnezu, sodu, potasu, witaminy A, witaminy E, witamin z grupy B, żelaza, selenu ani zawartości kwasów omega-3 i omega-6, bo etykieta ich nie wymienia. Kaloryczności producent nie deklaruje, więc podana przez nas wartość jest wyliczeniem, a nie kontrolą jego deklaracji. Nie badamy karmy laboratoryjnie ani nie testujemy na zwierzętach.

Podsumowanie i ocena

78%
Składniki
85%
Produkty zwierzęce
70%
Profil analityczny
35%
Deklaracje producenta

Receptura jest zrobiona dobrze i pod konkretne zadanie. Cztery pozycje składu, procenty sumujące się do 100%, jeden gatunek zwierzęcy w mięsie i w wywarze, podroby wymienione z nazwy, tauryna 1500 mg/kg, białko 49,0% s.m., zero surowców skrobiowych i zero zagęszczaczy – tak wygląda saszetka, którą można podać kotu w próbie eliminacyjnej bez obaw, że rozłoży ją ukryte białko z bulionu. Sześć z ośmiu parametrów siedzi w strefie optymalnej, a dwa pozostałe wyglądają, jak wyglądają, właśnie z powodu etykiety: popiół 11,9% s.m. jest tuż nad naszą strefą, a wiersz wapń : fosfor został pusty, bo producent nie podał ani jednej z tych dwóch liczb. Dołóżmy do tego brak kaloryczności i dwa różne zestawy wartości analitycznych krążące pod tą samą nazwą, a wyjdzie karma lepsza od własnej etykiety. Kotu, który indyka dotąd nie jadł i ma zdrowe nerki, ta saszetka posłuży dobrze. Kotu starszemu, z kamicą albo z podwyższoną kreatyniną trudno ją polecić, dopóki producent nie dopisze wapnia i fosforu.

Pamiętaj: przedstawiana recenzja karmy zawiera normy odnoszące się do kotów dorosłych. Podane wartości mogą nie być odpowiednie dla kociąt, kotek karmiących i kotów chorych – kot z chorobą nerek albo z kamicą potrzebuje diety dobranej przez lekarza weterynarii. Weź to pod uwagę podczas wyboru najlepszej mokrej karmy dla kota.

Najczęstsze pytania o karmę Raw Paleo Adult Cat indyk

Czy Raw Paleo Adult Cat indyk nadaje się do diety eliminacyjnej?

Pod względem receptury tak: indyk i podroby z indyka 70% plus rosół z indyka 28,8% dają 98,8% masy z jednego gatunku, a pozostałe 1,2% to minerały i olej słonecznikowy, czyli składniki niebiałkowe. Warunek jest jednak drugi i twardszy: białko musi być dla kota nowe. Indyk pojawia się w mokrych karmach bardzo często, więc kot, który jadł drób przez lata, prawdopodobnie ma już przeciwko niemu przeciwciała i próba niczego nie rozstrzygnie. Wtedy potrzeba białka, którego kot nie widział, albo hydrolizatu z receptury weterynaryjnej.

Ile Raw Paleo Adult Cat z indykiem dawać kotu dziennie?

Przy 96,7 kcal na 100 g saszetka 100 g daje niecałe 97 kcal. Kot 4 kg po kastracji, mieszkający w domu, potrzebuje około 189 kcal, czyli 196 g karmy – dwie saszetki dziennie. Kot 5 kg o umiarkowanej aktywności to około 258 g, czyli dwie i pół saszetki, a kot 3 kg o niskim zapotrzebowaniu – 162 g. Porcję licz z masy ciała i z sylwetki kota, a nie z liczby saszetek: kaloryczności producent nie deklaruje, więc 96,7 kcal to nasze wyliczenie wzorami NRC 2006.

Dlaczego etykieta podaje 10,3% białka, a recenzja 49,0%?

Bo deklaracja z saszetki opisuje produkt razem z wodą, a tej jest tu 79%. Suchej masy zostaje 21% i wszystkie normy żywieniowe odnoszą się właśnie do niej. 10,3 podzielone przez 0,21 daje 49,0% białka w suchej masie – wartość, którą można zestawić z karmą suchą i z tabelą FEDIAF. Tak samo przeliczamy tłuszcz (5,30% to 25,2% s.m.), włókno, popiół i węglowodany.

Czy brak wapnia na etykiecie dyskwalifikuje tę karmę?

Nie dyskwalifikuje, ale zamyka opiekunowi drogę do sprawdzenia bilansu. FEDIAF przewiduje dla kota dorosłego minimum 0,40–0,53 g wapnia i 0,26–0,35 g fosforu na 100 g suchej masy oraz stosunek wapnia do fosforu od 1 : 1 do 2 : 1. Popiół 11,9% s.m. mówi, że frakcja mineralna jest spora – wnoszą ją szyje indycze z kośćcem i minerały 1% – ale bez liczb nie wiadomo, w którą stronę bilans się przechyla. Przy kocie ze skłonnością do kamicy albo z chorobą nerek to różnica, o którą trzeba pytać producenta.

Czy ta karma jest bezzbożowa?

Tak. Skład to indyk i podroby z indyka 70%, rosół z indyka 28,8%, minerały 1% i olej słonecznikowy 0,2% – nie ma w nim zbóż, glutenu, ziemniaków, batatów, roślin strączkowych ani drożdży. Węglowodany 12,4% s.m. to reszta z bilansu analitycznego, nie dosypana skrobia. Podobne receptury zebrał nasz ranking karm bezzbożowych dla kota.

Masz tę karmę? Oceń ją i dodaj opinię

Twoja ocena w gwiazdkach trafia do średniej widocznej przy opiniach i pomaga innym opiekunom wybrać karmę. Napisz, jak pies ją toleruje – sierść, trawienie, apetyt.

Daria Nowicka

lek. wet. Daria Nowicka

dietetyczka zwierzęca, autorka recenzji

Lekarka weterynarii, na co dzień pracująca z psami i kotami w lecznicy. Specjalizuje się w układaniu indywidualnych planów żywieniowych oraz analizie składów karm gotowych – w tym wszystkich karm z naszego rankingu. Wspiera opiekunów także przy alergiach pokarmowych i chorobach przewlekłych.

Opinie o karmie Raw Paleo Adult Cat indyk