Strona główna » Recenzje karm dla kota »
Karma dla kota Carnilove Paté indyk i renifer
Pełnoporcjowa karma mokra dla kotów dorosłych, z indykiem 47% i reniferem 15%, w puszce 100 g. Etykieta podaje wilgotność, wapń, fosfor, sód, taurynę, kaloryczność i pięć mikroelementów z ilościami. Sprawdzamy, co z tych liczb wynika.
Recenzja: lek. wet. Daria Nowicka, opublikowano 10.09.2026
Skład zweryfikowany na dzień 10.09.2026
Puszka 100 g z indykiem 47% i reniferem 15%, a przy niej etykieta z większą liczbą deklaracji niż jakakolwiek inna mokra karma dla kota, którą przeliczaliśmy: obok wilgotności, wapnia, fosforu, tauryny i kaloryczności stoją tam sód, trzy witaminy i pięć mikroelementów, każdy z podaną ilością. Nasz werdykt: mięsna karma bytowa dla zdrowego kota dorosłego z 7 z 8 parametrów w strefie optymalnej – białko 51,0% s.m., tłuszcz 32,9% s.m., węglowodany 2,4% s.m., fosfor 0,95% s.m. i stosunek wapnia do fosforu 1,25 : 1. Deklarowane 103,5 kcal na 100 g zgadza się z naszą kontrolą NRC 2006 bez odchyłki. Zastrzeżenia są dwa. Popiół 11,9% suchej masy wychodzi poza naszą strefę zieloną, a wymienione składniki sumują się do 66,3% receptury: pozostałych 33,7% producent nie wyszczególnia. Renifer 15% brzmi jak białko nowe, tylko że głównym mięsem jest indyk, więc kot uczulony na drób nie ma tu dokąd uciec. Etykietę przeliczamy na suchą masę i na 1000 kcal, tak samo jak wszystkie pozycje w rankingu mokrych karm dla kota.
Profil karmy w pigułce
Deklaracje z puszki opisują produkt, który w 79% jest wodą, więc zanim cokolwiek porównamy, przeliczamy je na suchą masę (s.m.). Dopiero te wartości da się zestawić z karmą suchą i z zakresami FEDIAF dla kota. Zielona strefa to zakres, który uznajemy za optymalny dla zdrowego kota dorosłego; żółta oznacza „akceptowalnie”, czerwona – poniżej minimum albo wyraźny nadmiar. Pinezka pokazuje, gdzie wypada ta karma. Kliknij wiersz, żeby przejść do omówienia.
Plusy i minusy
- najpełniejszy wykaz dodatków wśród mokrych karm dla kota, jakie policzyliśmy: pięć mikroelementów z ilościami (cynk 20 mg, żelazo 8 mg, mangan 2,4 mg, miedź 1,9 mg, jodek potasu 0,5 mg na kilogram)
- komplet pięciu deklaracji analitycznych, których przy karmie mokrej dla kota wymagamy: wilgotność 79%, wapń 0,25%, fosfor 0,2%, tauryna 800 mg/kg i 1035 kcal/kg, do tego sód 0,2%
- trzy witaminy podane liczbowo: D3 200 j.m., E 110 mg i biotyna 0,4 mg na kilogram, podczas gdy saszetka Carnilove z przepiórką wymienia te same witaminy bez żadnej ilości
- renifer 15% to gatunek spoza codziennej rotacji, przydatny u kota, któremu szuka się białka nowego obok indyka
- białko 51,0% s.m. (103,4 g / 1000 kcal) – siedemnaście punktów nad minimum FEDIAF dla kota o niskim zapotrzebowaniu (33,3% s.m.)
- fosfor 0,95% s.m. poniżej naszego progu 1,2% s.m. i stosunek wapnia do fosforu 1,25 : 1 w dolnej połowie zakresu FEDIAF od 1 : 1 do 2 : 1
- węglowodany 2,4% s.m. – bez zbóż i ziemniaków, skrobię wnosi wyłącznie mąka grochowa 2%
- deklarowane 1035 kcal/kg zgadza się z naszą kontrolą wzorami NRC 2006 (103,5 kcal/100 g) bez odchyłki
- wymienione składniki sumują się do 66,3% receptury (indyk 47%, renifer 15%, mąka grochowa 2%, żurawina 1%, lignoceluloza 1%, węglan wapnia 0,3%), a pozostałych 33,7% – wody albo wywaru – producent nie wyszczególnia
- popiół 11,9% s.m. wychodzi poza naszą strefę optymalną, która u kota kończy się na 11% s.m.
- indyk 47% jest głównym mięsem, więc kot uczulony na drób nie skorzysta z renifera 15% jako białka alternatywnego
- ani indyk 47%, ani renifer 15% nie zostały rozpisane na mięso mięśniowe i podroby; etykieta nie wymienia żadnego narządu z nazwy
- omega-3 i omega-6 niedeklarowane, a receptura nie zawiera oleju rybnego ani roślinnego – jedynym źródłem są tłuszcze własne mięsa lądowego
- magnezu producent nie podaje, a przy karmie dla kota jest to parametr moczowy; w recepturze nie ma też dodatku zakwaszającego mocz
- witaminy A, witamin z grupy B ani selenu nie ma w deklaracji, choć karma ma być dietą pełnoporcjową
- puszka 100 g to niecała dzienna porcja kota 4 kg po kastracji (183 g) – opakowanie zużywa się szybciej niż saszetka dwustugramowa
Skład
Pełna lista składników według etykiety producenta (stan na 10.09.2026; źródło: strona produktu u producenta). Kolor etykiety to nasza ocena surowca: zielony – podstawa diety lub składnik o udowodnionym działaniu, żółty – składnik opisany nieprecyzyjnie albo wymagający komentarza, szary – neutralny. Przerywaną ramką oznaczyliśmy dodatki, których jest prawdopodobnie zbyt mało, by realnie wpływały na zdrowie kota.
Co nas cieszy: sześć pozycji, każda z podanym procentem, i ani jednego zbiorczego hasła w rodzaju „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego”. Indyk 47% jest fundamentem receptury, renifer 15% dokłada mięso, które w polskich miskach niemal się nie pojawia. Renifer pasie się na porostach i mchach arktycznych, jego mięso jest chude i bogate w żelazo hemowe, a dla kota żywionego latami kurczakiem i wołowiną bywa pierwszym gatunkiem, którego układ odpornościowy jeszcze nie widział. W składzie nie ma zbóż, ziemniaków, batatów, cukru, barwników ani sztucznych aromatów. Węglan wapnia 0,3% został wykazany osobno, więc producent policzył dodatek mineralny, zamiast liczyć na to, że surowiec zbilansuje się sam. Żurawina 1% wnosi proantocyjanidyny, o których mówi się przy drogach moczowych kota.
Co budzi pytania: tu zaczyna się główny zarzut do tej etykiety. Wymienione składniki sumują się do 66,3%: indyk 47%, renifer 15%, mąka grochowa 2%, żurawina 1%, lignoceluloza 1% i węglan wapnia 0,3%. Pozostałych 33,7% receptury nie ma na liście w ogóle. Z deklarowanej wilgotności 79% wynika, że jest to woda albo wywar, i tak to zwykle wygląda przy pasztetach, ale konkurenci wpisują wodę do składu jako osobną pozycję. Tutaj czytelnik dostaje listę, która nie domyka się do stu, i musi tę jedną trzecią dopowiedzieć sobie sam. Drugi brak: ani indyk 47%, ani renifer 15% nie zostały rozpisane na mięso mięśniowe i podroby, a etykieta nie wymienia z nazwy ani jednego narządu. Przy karmie dla kota ma to znaczenie, bo serce jest najbogatszym źródłem tauryny w tuszy, a wątroba jedynym naturalnym źródłem gotowej witaminy A. Mąka grochowa 2% to jedyne roślinne źródło białka i jedyny surowiec z listy alergenów strączkowych, a lignoceluloza 1% jest przetworzoną celulozą drzewną: bezpieczny i odżywczo pusty sposób na uzupełnienie włókna, którego w czystym mięsie nie ma.
Zawartość mięsna
Surowce zwierzęce z podanym udziałem to 62% receptury: indyk 47% i renifer 15%. Producent nie dzieli ich na frakcje, więc pokazujemy to, co da się z etykiety odczytać, razem z niewyszczególnioną resztą.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Łączna zawartość składników zwierzęcych | 62% z podanym udziałem (indyk 47%, renifer 15%) |
| Struktura frakcji mięsnej | bez rozbicia na mięso mięśniowe i podroby; etykieta nie wymienia żadnego narządu z nazwy |
| Mączki mięsne i dodany tłuszcz zwierzęcy | brak w składzie – cały tłuszcz pochodzi z surowców mięsnych |
| Liczba gatunków zwierzęcych | 2 (indyk i renifer) |
| Składniki bez podanego udziału | 33,7% receptury nie zostało wymienione; z wilgotności wynika, że to woda albo wywar |
| Szacowany udział białka zwierzęcego w białku ogółem | praktycznie 100% – jedyne źródło roślinne to mąka grochowa 2% |
Jak to czytać: przy karmie mokrej procenty ze składu odnoszą się do gotowego produktu, więc nie ma tu korekty o odparowaną wodę, którą trzeba robić przy granulacie. Sześćdziesiąt dwa procent surowca zwierzęcego przy zerowym udziale zbóż oznacza, że deklarowane 10,7% białka pochodzi z mięsa, a nie z koncentratu roślinnego: 51,0% białka w suchej masie to poziom, którego karma z wypełniaczem nie osiągnie. Alergologicznie sytuacja jest jednak prostsza, niż sugeruje nazwa produktu. Indyk 47% odpowiada za trzy czwarte frakcji mięsnej, więc to on decyduje o profilu alergenowym puszki. Renifer 15% jest realnym dodatkiem, a nie śladem, tylko że kot, u którego szukamy reakcji na drób, nie ma z niego pożytku: gdyby zareagował, nie da się powiedzieć, na co. Dokładnie ten sam problem opisaliśmy przy recenzji karmy Carnilove przepiórka dla kotów sterylizowanych, gdzie przepiórka 14% stoi obok indyka 66%.
Makroskładniki w suchej masie
Producent deklaruje wilgotność 79%, więc przeliczenie opiera się na jego liczbie, a nie na naszym założeniu. Węglowodany wyliczyliśmy jako resztę (NFE), bo etykieta ich nie podaje. Każdy parametr zestawiamy z zakresem, który uznajemy za optymalny dla zdrowego kota dorosłego, i z minimami FEDIAF dla kota – kot ma inne progi i inne zapotrzebowanie energetyczne niż pies.
Kot ma dwa minima białka, bo FEDIAF Nutritional Guidelines (wyd. 2019, polskie tłumaczenie) liczy je od spożycia energii: 25% s.m. przy zapotrzebowaniu 100 kcal × kg0,67 i 33,3% s.m. przy 75 kcal, czyli u zwierzęcia wykastrowanego i domowego. Nasze 51,0% s.m. przekracza ten wyższy próg o siedemnaście punktów. Kot nie potrafi obniżyć tempa rozkładu aminokwasów przy diecie ubogiej w białko tak, jak robi to pies: jego wątroba utrzymuje wysoką aktywność enzymów rozkładających aminokwasy niezależnie od podaży, więc wysokie białko jest u niego normą, a nie nadmiarem. 103,4 g na 1000 kcal to poziom, przy którym kot po dziesiątym roku życia ma z czego odbudowywać masę mięśniową; ograniczanie białka ma sens dopiero przy rozpoznanej chorobie nerek i pod kontrolą lekarza, a nie z powodu samego wieku.
Górna połowa naszej kociej strefy optymalnej, która biegnie od 13 do 40% s.m. i sięga wyżej niż psia, bo tłuszcz jest dla obligatoryjnego mięsożercy naturalnym nośnikiem energii. Źródłem jest tu wyłącznie tłuszcz własny indyka i renifera, bo receptura nie zawiera ani grama dodanego oleju; odpowiada on za 60% energii karmy. Praktycznie: kot 4 kg po kastracji zjada 183 g dziennie, czyli 12,6 g tłuszczu. Kot z nadwagą potrzebuje przede wszystkim mniejszej porcji, a nie innej receptury, choć przy 103,5 kcal na 100 g margines na pomyłkę w odmierzaniu jest mniejszy niż przy saszetce osiemdziesięciokalorycznej.
Jedna z najniższych wartości, jakie widzieliśmy w karmie mokrej dla kota, i dwa punkty procentowe poniżej tego, co daje receptura z sokiem z buraka albo z marchwią. Skrobię wnosi tu wyłącznie mąka grochowa 2%; zbóż, ziemniaków i batatów w składzie nie ma. Kot ma niską aktywność amylazy trzustkowej i nie ma glukokinazy wątrobowej, więc dieta o takim profilu odpowiada jego fizjologii lepiej niż karma sucha, w której skrobia bywa jedną trzecią suchej masy. U kota z cukrzycą, u którego posiłek nie powinien wywoływać wyraźnego szczytu glikemii, ma to bezpośrednie przełożenie; dawkowanie insuliny prowadzi wtedy lekarz.
Dolna część strefy optymalnej. Jedynym dodanym źródłem jest lignoceluloza 1%, czyli błonnik nierozpuszczalny: przyspiesza pasaż i formuje stolec, ale nie fermentuje i nie karmi mikroflory jelita grubego. Kot z kulami włosowymi skorzystałby bardziej z błonnika rozpuszczalnego, na przykład z babki płesznik albo miazgi buraczanej, których w tej recepturze nie ma. Przy karmie mokrej sam ładunek wody działa zresztą na pasaż mocniej niż kilka dziesiątych procenta włókna.
Jedyny parametr tej etykiety poza strefą zieloną: prawie punkt nad jej górną granicą i punkt z okładem pod progiem, od którego mówimy o nadmiarze. Frakcję mineralną budują tu wapń 1,19% s.m., fosfor 0,95% s.m., sód 0,95% s.m., węglan wapnia 0,3% oraz pięć mikroelementów z premiksu. Niski popiół ma dla kota znaczenie moczowe: im mniej frakcji mineralnej, tym mniejszy ładunek magnezu i fosforanów w moczu zwierzęcia, które i tak zagęszcza go bardziej niż pies. Magnezu producent nie deklaruje, więc tę część rachunku trzeba zostawić otwartą, a przy kocie z kamicą struwitową w wywiadzie to realna luka. Sód 0,95% s.m. jest jak na karmę bytową wysoki i u kota z nadciśnieniem albo z chorobą serca wymaga rozmowy z lekarzem.
Minerały
Wapń, fosfor i sód są zadeklarowane wprost, co wśród puszek dla kota zdarza się rzadko i pozwala policzyć bilans zamiast go szacować. Poniżej wartości przeliczone na suchą masę.
Ponad dwukrotność wyższego z dwóch minimów i wartość w środku naszej strefy optymalnej, która kończy się na 1,8% s.m. Wapń wnosi tu przede wszystkim węglan wapnia 0,3% wykazany w składzie, a w mniejszym stopniu drobne frakcje kostne obecne w surowcu mięsnym. Przy karmie mokrej wapń rzadko bywa problemem sam w sobie; ważniejsze jest to, w jakiej proporcji stoi do fosforu.
Wynik, który u kota liczy się bardziej niż cała reszta tej tabeli, i jeden z lepszych, jakie widzieliśmy w mięsnej puszce. Nasza kocia strefa optymalna kończy się na 1,2% s.m., a od 1,6% oznaczamy na czerwono; receptury oparte na podrobach potrafią sięgać 1,3–1,4% s.m. Tutaj mamy 0,95%, czyli wyraźnie poniżej progu. Powód, dla którego patrzymy na fosfor u kota uważniej niż u psa, jest jeden: przewlekła choroba nerek jest najczęstszym rozpoznaniem u kota starszego i po dziesiątym roku życia dotyczy mniej więcej co trzeciego zwierzęcia. Nadmiar fosforu przyspiesza jej postęp i nasila wtórną nadczynność przytarczyc. Kot zdrowy i kot starszy z prawidłową kreatyniną zjedzą 0,95% s.m. bez obciążenia; kot z rozpoznaną chorobą nerek potrzebuje diety weterynaryjnej, w której fosfor schodzi znacznie niżej, niż potrafi karma bytowa.
Dolna połowa zalecanego zakresu, blisko proporcji naturalnej dla tkanek zwierzęcych, i z zapasem od obu granic. Proporcja decyduje o tym, ile obu pierwiastków kot faktycznie wchłonie: przewaga fosforu sprzyja odwapnieniu kośćca i wtórnej nadczynności przytarczyc, przewaga wapnia blokuje wchłanianie cynku i miedzi. Producent ustawił ten parametr bez zarzutu i, co ważniejsze, dał czytelnikowi obie liczby, żeby dało się to sprawdzić.
Tauryna – rachunek, który trzeba zrobić przy każdej kociej karmie. Kot nie syntetyzuje jej w ilości pokrywającej straty z żółcią, a niedobór kończy się degeneracją siatkówki i kardiomiopatią rozstrzeniową. FEDIAF podaje minimum dla karmy mokrej jako 0,20 g na 100 g suchej masy przy kocie o standardowym zapotrzebowaniu i 0,27 g przy kocie o niskim, czyli wykastrowanym i domowym. Przy wilgotności 79% kilogram tej karmy zawiera 210 g suchej masy, więc oba progi wynoszą 420 mg i 567 mg tauryny na kilogram produktu. Deklarowane 800 mg/kg to 0,38 g na 100 g suchej masy: 1,9-krotność pierwszego progu i 1,4-krotność drugiego. Kot 4 kg po kastracji, zjadając 183 g dziennie, dostaje 146 mg tauryny. Zapas jest realny, choć nie rekordowy: saszetka Carnilove dla kotów sterylizowanych deklaruje 1400 mg/kg. Przy pasztecie liczy się to podwójnie, bo obróbka termiczna obniża zawartość tauryny w gotowym produkcie, a dodatek syntetyczny jest jedynym sposobem, żeby to skompensować.
Energia i strawność
Producent deklaruje 1035 kcal/kg, czyli 103,5 kcal na 100 g i tyle samo w całej puszce, bo puszka waży dokładnie 100 g. Naszą kontrolę zrobiliśmy wzorami National Research Council (NRC 2006): energia brutto 129,5 kcal/100 g, strawność energii 88,5%, odjęte 1,04 kcal na każdy gram białka. Wynik to 103,5 kcal/100 g, czyli zgodność co do dziesiątej kalorii. Deklaracja z etykiety jest więc policzona, a nie zaokrąglona w górę na potrzeby opakowania, i to samo widzieliśmy w psiej wersji tego pasztetu. W tabeli i w kalkulatorze używamy liczby producenta.
Górna połowa typowego zakresu dla puszki i bezpośrednia konsekwencja tłuszczu 32,9% s.m. przy wilgotności 79%. Skala jest ta sama, na której karmy suche wypadają w okolicach 350 kcal – mokra siedzi nisko wyłącznie z powodu wody. Praktyczny wniosek: puszka 100 g to 103,5 kcal, więc kot 4 kg po kastracji potrzebuje 1,8 puszki dziennie, kot 5 kg – 2,1, a kot 7 kg aktywny – 3,4. Karma o tej kaloryczności pozwala nakarmić dużego kota mniejszą objętością, ale przy kocie z nadwagą trzeba odmierzać porcję wagą, a nie na oko.
Pięć i pół punktu nad progiem 83%. Wzór widzi wyłącznie włókno, ale dobór surowców gra na jego korzyść: indyk i renifer to mięsa chude i drobnowłókniste, a sterylizacja w puszce jest dla białka łagodniejsza niż ekstruzja granulatu. Dla starszego kota, który stracił część zębów albo ma wolniejszy pasaż jelitowy, konsystencja pasztetowa jest osobnym ułatwieniem: nie wymaga gryzienia i nie zostawia w misce kawałków, które kot omija.
Rozkład 38 / 60 / 2 różni się od proporcji, którą koty składały sobie same w badaniach preferencji (52 / 36 / 12): białka jest o czternaście punktów mniej, tłuszczu o dwadzieścia cztery więcej, a skrobia praktycznie zniknęła. Kierunek tej różnicy jest u kota bezpieczniejszy niż odwrotny, bo tłuszcz zastępuje tu węglowodany, a nie białko, i nadal mówimy o recepturze z 51,0% białka w suchej masie. Skutek praktyczny jest taki, że pomyłka w odmierzaniu porcji przekłada się na masę ciała szybciej niż przy karmie o profilu białkowym. Kot przyzwyczajony do granulatu przechodzi na pasztet stopniowo, przez 7–10 dni: nagła zmiana konsystencji i wilgotności kończy się częściej luźnym stolcem niż odmową jedzenia.
Porcja dzienna
Zapotrzebowanie kota liczy się na masę ciała podniesioną do potęgi 0,67, a nie 0,75 jak u psa. Poniżej nasze wyliczenie według wzoru FEDIAF w trzech wariantach: 75 kcal × kg0,67 dla kota wykastrowanego i domowego, 85 kcal dla kota o umiarkowanej aktywności i 100 kcal dla kota aktywnego, niekastrowanego. Gramaturę przeliczyliśmy przy deklarowanych 103,5 kcal na 100 g.
Wynik orientacyjny dla zdrowego, dorosłego kota; porcję zawsze koryguj obserwując sylwetkę. Kalkulator liczy wzorem FEDIAF dla kota (kcal × kg0,67) i używa kaloryczności deklarowanej przez producenta: 103,5 kcal/100 g.
| Waga kota | Po kastracji, kot domowy | Umiarkowana aktywność | Kot aktywny |
|---|---|---|---|
| 3 kg | 157 kcal = 151 g | 178 kcal = 171 g | 209 kcal = 202 g |
| 4 kg | 190 kcal = 183 g | 215 kcal = 208 g | 253 kcal = 245 g |
| 5 kg | 221 kcal = 213 g | 250 kcal = 241 g | 294 kcal = 284 g |
| 6 kg | 249 kcal = 241 g | 282 kcal = 273 g | 332 kcal = 321 g |
| 7 kg | 276 kcal = 267 g | 313 kcal = 302 g | 368 kcal = 356 g |
W puszkach wychodzi to tak: kot 3 kg po kastracji zjada półtorej puszki dziennie, kot 4 kg – 1,8, kot 5 kg – 2,1, a kot 7 kg aktywny – 3,4. Opakowanie 100 g nie pokrywa dziennej porcji nawet najmniejszego kota, więc przy karmieniu wyłącznie tą recepturą otwiera się co najmniej dwie puszki na dobę. Rozdzielenie porcji na dwa albo trzy posiłki jest u kota lepsze niż jeden duży: zwierzę, które w naturze zjada kilkanaście małych ofiar dziennie, źle znosi pojedynczy obfity posiłek. Otwartą puszkę trzymaj w lodówce nie dłużej niż dobę i podawaj w temperaturze pokojowej, bo kot ocenia jedzenie węchem, a pasztet prosto z lodówki pachnie słabiej. Sylwetkę sprawdzaj dotykiem: żebra wyczuwalne pod cienką warstwą tkanki, talia widoczna z góry, fałd na brzuchu miękki i pusty.
Dodatki funkcjonalne
To jest ta część etykiety, dla której warto tę karmę zapamiętać. Producent podaje trzy witaminy z ilościami – D3 200 j.m., E 110 mg i biotynę 0,4 mg na kilogram – a przy mikroelementach wypisuje wszystkie pięć razem z liczbami: cynk 20 mg, żelazo 8 mg, mangan 2,4 mg, miedź 1,9 mg i jodek potasu 0,5 mg na kilogram. Do tego dochodzi tauryna 800 mg/kg i sód 0,2%. Zestawmy to z resztą mokrych karm dla kota, które policzyliśmy: dwie wymieniają mikroelementy z nazwy, ale bez jednej ilości, dwie kolejne kończą na samym cynku, a najlepsze z pozostałych podają cztery pozycje. Żelaza z podaną ilością nie deklaruje żadna inna kocia karma mokra w naszej puli. Różnicę widać nawet wewnątrz marki: saszetka Carnilove z przepiórką wymienia te same witaminy D3, E i biotynę bez podania choćby jednej wartości, a tutaj wszystkie trzy mają liczby.
Co te ilości mówią o recepturze. Miedź 1,9 mg/kg jest prawie pięciokrotnie wyższa niż 0,4 mg w bliźniaczym pasztecie tej samej linii dla psa, i jest to różnica zamierzona: kot ma wyższe zapotrzebowanie na miedź w przeliczeniu na kilogram karmy, a nie grozi mu psia skłonność do odkładania jej w wątrobie. Cynk 20 mg/kg przy suchej masie 21% daje 95 mg na kilogram suchej masy, czyli powyżej minimum FEDIAF dla kota dorosłego. Jod producent deklaruje jako jodek potasu 0,5 mg/kg, więc jest to ilość związku, a nie czystego pierwiastka. Witamina E 110 mg/kg pełni tu podwójną rolę: przeciwutleniacza chroniącego tłuszcz w puszce i witaminy, której zapotrzebowanie rośnie przy diecie tłustej, a taka jest ta receptura z 60% energii z tłuszczu.
Czego na tej etykiecie nie ma. Witaminy A, witamin z grupy B ani selenu producent nie deklaruje wcale, choć karma ma być dietą pełnoporcjową, a kot nie przekształca beta-karotenu w retinol i musi dostać gotową witaminę A. Frakcja narządowa zawarta w tych 62% zapewne ją wnosi, ale to wniosek z surowca, a nie liczba na opakowaniu, i tym trudniejszy do postawienia, że etykieta nie wymienia żadnego narządu z nazwy. Drugi brak to omega-3: receptura nie zawiera oleju rybnego ani roślinnego, a liczby dla EPA i DHA producent nie podaje, więc jedynym źródłem są tłuszcze własne mięsa lądowego, w których tych kwasów jest mało. Trzeci to magnez, przy karmie dla kota parametr moczowy, i brak jakiegokolwiek zakwaszacza moczu. Żurawina 1% jest tu jedynym ukłonem w stronę dróg moczowych, ale przy takim udziale traktujemy ją jako dodatek marginalny i tak ją oznaczyliśmy na liście składników.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Witaminy (na kg karmy) | D3 200 j.m., E 110 mg, biotyna 0,4 mg; witaminy A i witamin z grupy B nie zadeklarowano |
| Mikroelementy (na kg) | cynk 20 mg, żelazo 8 mg, mangan 2,4 mg, miedź 1,9 mg, jodek potasu 0,5 mg; selenu nie zadeklarowano |
| Tauryna | 800 mg/kg = 0,38 g / 100 g s.m., przy minimum FEDIAF 420–567 mg/kg produktu |
| Wapń, fosfor i sód | 0,25% / 0,2% / 0,2% na etykiecie, czyli 1,19% / 0,95% / 0,95% s.m., stosunek Ca : P 1,25 : 1 |
| Omega-3 / omega-6 | niezadeklarowane; receptura nie zawiera oleju rybnego ani roślinnego |
| Magnez | niezadeklarowany |
| Błonnik funkcjonalny | lignoceluloza 1% – błonnik nierozpuszczalny, niefermentujący |
| Wsparcie dróg moczowych | żurawina 1%; brak zakwaszaczy moczu i brak deklarowanego magnezu |
| Barwniki, aromaty, konserwanty | brak (deklaracja producenta) |
Decyzja producenta, którą oceniamy najwyżej, i ta, która nam się nie podoba. Pierwsza to sam wykaz dodatków: podanie pięciu mikroelementów z ilościami nie jest w Unii obowiązkiem, dopóki producent nie chce się na te wartości powołać, więc jest to wybór, a nie przymus, i dzięki niemu opiekun może porównać dwie karmy zamiast wierzyć obu na słowo. Druga to lista składników, która kończy się na 66,3%. Producent, który potrafił rozpisać jodek potasu co do dziesiątej miligrama, nie wpisał wody na listę składników i zostawił jedną trzecią receptury bez nazwy. Te dwie decyzje stoją obok siebie na jednej etykiecie i to właśnie ta druga ciągnie ocenę w dół.
Dla jakiego kota?
- Dobry wybór: zdrowe koty dorosłe jako karma bytowa – 62% surowca zwierzęcego, białko 51,0% s.m. i węglowodany 2,4% s.m. dają profil bliski temu, czego kot potrzebuje fizjologicznie; koty pijące mało wody, bo 79% wilgotności to 79 g płynu na każde 100 g posiłku; koty z cukrzycą i insulinoopornością, dla których niemal zerowa skrobia ma bezpośrednie przełożenie na glikemię, przy dawkowaniu prowadzonym przez lekarza; koty starsze z prawidłową kreatyniną, którym fosfor 0,95% s.m. i pasztetowa konsystencja służą lepiej niż podrobowy granulat; koty, którym opiekun chce rozszerzyć rotację białek o gatunek spoza kurczaka, wołowiny i ryby; koty po kastracji, o ile porcję odmierza się wagą – zestaw takich receptur ma ranking karm dla kotów po sterylizacji.
- Do rozważenia: koty z kamicą struwitową w wywiadzie, bo magnezu producent nie deklaruje, dodatku zakwaszającego mocz w recepturze nie ma, a popiół 11,9% s.m. wypada w naszej strefie żółtej; koty z nadciśnieniem albo z chorobą serca, u których sód 0,95% s.m. warto omówić z lekarzem; koty z nadwagą, bo 103,5 kcal na 100 g przy 60% energii z tłuszczu wymaga odmierzania porcji wagą, a nie „na puszkę”; koty z problemami skórnymi, którym brak jakiegokolwiek deklarowanego źródła omega-3 każe szukać EPA i DHA poza miską; koty wybiórcze, którym dwa gatunki w jednej puszce nie dają rotacji smaków – na rotację potrzeba kilku różnych receptur podawanych naprzemiennie, a bezzbożowe pozycje zebrał ranking karm bezzbożowych dla kota.
- Raczej nie: koty uczulone na drób – indyk 47% odpowiada za trzy czwarte frakcji mięsnej i renifer 15% tego nie odwróci; koty na diecie eliminacyjnej i z podejrzeniem alergii pokarmowej, bo próba wymaga jednego nazwanego białka, a nie dwóch gatunków plus mąki grochowej; koty z rozpoznaną przewlekłą chorobą nerek i podwyższonym fosforem w surowicy, bo dieta nerkowa schodzi z fosforem znacznie niżej niż 0,95% s.m.; kocięta, dla których receptura nie jest bilansowana pod wzrost – pozycje wzrostowe ma ranking karm dla kociąt; koty, u których lekarz zalecił konkretną dietę weterynaryjną.
Alternatywny wybór
- Recenzja karmy Carnilove przepiórka dla kotów sterylizowanych – ta sama marka w saszetce, z L-metioniną 5000 mg/kg zakwaszającą mocz i tauryną 1400 mg/kg, ale z witaminami i mikroelementami wymienionymi bez podanych ilości.
- Recenzja karmy Raw Paleo Adult Cat wołowina – jeden gatunek zwierzęcy i 70% wołowiny, gdy kot reaguje na drób i potrzebuje receptury bez ptaka.
- Recenzja karmy Dolina Noteci Premium danie z indyka – saszetka z 70% mięsa i 8 z 8 parametrów w strefie zielonej, z nazwanymi podrobami i pełną listą składników domykającą się do stu procent.
Jak liczymy suchą masę, energię, strawność i porcję
Sucha masa: producent podaje wilgotność 79%, więc nie musieliśmy jej zakładać. Wartość w s.m. = deklaracja / 0,21 – dlatego etykietowe 10,7% białka to realnie 51,0% s.m. Węglowodany (NFE): 100 − białko − tłuszcz − włókno − popiół − woda = 0,5% w karmie. Energia metaboliczna: przyjmujemy deklarowane przez producenta 1035 kcal/kg. Kontrolnie wyliczyliśmy ją wzorami NRC 2006 – energia brutto (5,7 kcal/g białka, 9,4 kcal/g tłuszczu, 4,1 kcal/g węglowodanów i włókna) daje 129,5 kcal/100 g, a po przemnożeniu przez strawność energii i odjęciu 1,04 kcal na każdy gram białka zostaje 103,5 kcal/100 g, czyli dokładnie tyle, ile deklaruje etykieta. Strawność energii: 91,2 − 1,43 × włókno surowe w s.m. (równanie przyjęte przez NRC 2006). To wartość maksymalna – jakości surowców wzór nie widzi. Rozkład energii: zmodyfikowane współczynniki Atwatera dla karm (3,5 / 8,5 / 3,5 kcal/g).
Zakresy na skalach: czerwone progi dolne to minima FEDIAF Nutritional Guidelines (wyd. 2019, polskie tłumaczenie) dla kota dorosłego, w wydaniu 2024 zebrane w tabeli III-4a: białko 25% s.m. przy zapotrzebowaniu 100 kcal × kg0,67 i 33,3% s.m. przy 75 kcal, tłuszcz 9% s.m., wapń 0,40% s.m., fosfor 0,26% s.m., Ca : P od 1 : 1 do 2 : 1, tauryna w karmie mokrej 0,20–0,27 g / 100 g s.m. Zielone strefy to zakresy zalecane w praktyce dietetycznej dla kota bytowego – są naszą interpretacją, nie normą prawną, i różnią się od psich: górna granica tłuszczu jest wyższa, a węglowodanów i fosforu inna, bo kot jest obligatoryjnym mięsożercą o innym profilu ryzyka nerkowego. Porcja: zapotrzebowanie kota według FEDIAF: 75 kcal × kg0,67 po kastracji i przy trybie domowym, 85 przy umiarkowanej aktywności, 100 u kota aktywnego i niekastrowanego.
Czego nie liczymy: zawartości 33,7% receptury, którego producent nie wymienia, ani proporcji mięsa do podrobów wewnątrz frakcji indyka i renifera. Nie znamy witaminy A, witamin z grupy B, selenu, magnezu ani zawartości kwasów EPA i DHA. Udział białka zwierzęcego w białku ogółem podajemy jako wniosek ze składu, w którym jedynym roślinnym źródłem białka jest mąka grochowa 2%, a nie jako deklarację producenta. Nie badamy karmy laboratoryjnie ani nie testujemy na zwierzętach.
Podsumowanie i ocena
Carnilove Paté z indykiem i reniferem to mięsna puszka bytowa z najlepiej opisaną częścią analityczną spośród mokrych karm dla kota, jakie liczyliśmy: wilgotność 79%, wapń 0,25%, fosfor 0,2%, sód 0,2%, tauryna 800 mg/kg, 1035 kcal/kg, trzy witaminy i pięć mikroelementów z ilościami, z żelazem 8 mg, którego nikt inny w tej kategorii nie podaje. Profil to potwierdza: białko 51,0% s.m., tłuszcz 32,9% s.m., węglowodany 2,4% s.m., fosfor 0,95% s.m., stosunek wapnia do fosforu 1,25 : 1 i siedem z ośmiu parametrów w strefie optymalnej, przy strawności 88,5% i kaloryczności zgodnej z naszym rachunkiem NRC 2006 co do dziesiątej kalorii. Ocenę obniżają trzy rzeczy: lista składników sumująca się do 66,3%, popiół 11,9% suchej masy nad naszą strefą zieloną oraz brak deklaracji magnezu, witaminy A i kwasów omega-3. Renifer 15% jest realną wartością dla kota, któremu szuka się nowego mięsa, ale indyk 47% zamyka tę drogę każdemu, kto reaguje na drób. Zdrowemu kotu dorosłemu ta puszka posłuży bardzo dobrze; kotu z chorymi nerkami, z kamicą struwitową albo w trakcie próby eliminacyjnej trzeba szukać dalej.
Najczęstsze pytania o karmę Carnilove Paté indyk i renifer dla kota
Ile puszek Carnilove Paté indyk i renifer dawać kotu dziennie?
Producent deklaruje 1035 kcal/kg, czyli 103,5 kcal w puszce 100 g. Kot 4 kg po kastracji potrzebuje około 183 g dziennie, czyli 1,8 puszki; kot 5 kg – 213 g, czyli nieco ponad dwie; kot 3 kg – 151 g, czyli półtorej. Kot 7 kg aktywny i niekastrowany dochodzi do 356 g, a więc niemal czterech puszek. Porcję dla swojego zwierzęcia policzysz w kalkulatorze karmy dla kota.
Kot nie toleruje drobiu – czy renifer w tej karmie mu pomoże?
Nie. Renifera jest 15%, a indyka 47%, więc drób stanowi trzy czwarte frakcji mięsnej i decyduje o profilu alergenowym całej puszki. Kot uczulony na indyka zareaguje na tę recepturę tak samo jak na każdą inną drobiową. Renifer ma sens jako białko nowe wtedy, gdy jest jedynym gatunkiem w karmie: do próby eliminacyjnej potrzebna jest receptura monobiałkowa albo hydrolizat, podawane przez 6–8 tygodni bez odstępstw. Rotacja gatunków ma za to sens u kota zdrowego, u którego zmniejsza ryzyko wybiórczości pokarmowej.
Czy Carnilove Paté indyk i renifer dla kota jest bezzbożowa?
Tak. Etykieta wymienia indyka 47%, renifera 15%, mąkę grochową 2%, żurawinę 1%, lignocelulozę 1% i węglan wapnia 0,3% – bez zbóż, ziemniaków i batatów. Węglowodany wychodzą z naszego wyliczenia 2,4% suchej masy, czyli praktycznie tyle, ile wnosi sama mąka grochowa. Mąka grochowa jest jednak nasieniem rośliny strączkowej, więc kot z reakcją na strączki nie ma tu czystej sytuacji. Podobne receptury zebrał nasz ranking karm bezzbożowych dla kota.
Czy 800 mg tauryny na kilogram to dużo?
Wystarczająco. FEDIAF podaje minimum tauryny dla karmy mokrej jako 0,20 g na 100 g suchej masy przy kocie o standardowym zapotrzebowaniu i 0,27 g przy kocie o niskim, czyli wykastrowanym i domowym. Przy wilgotności 79% kilogram tej karmy zawiera 210 g suchej masy, więc progi wynoszą 420 mg i 567 mg tauryny na kilogram produktu. Deklarowane 800 mg to 0,38 g na 100 g suchej masy: 1,9-krotność pierwszego progu i 1,4-krotność drugiego. Kot 4 kg po kastracji, zjadając 183 g dziennie, dostaje 146 mg tauryny.
Dlaczego etykieta podaje 10,7% białka, a recenzja 51,0%?
Bo deklaracja z puszki dotyczy produktu razem z wodą, której jest tu 79%. Suchej masy zostaje 21% i wszystkie normy żywieniowe odnoszą się właśnie do niej. Dziesięć i siedem dziesiątych procenta podzielone przez 0,21 daje 51,0% białka w suchej masie – wartość porównywalną z karmą suchą i z zakresami FEDIAF. Tak samo przeliczamy tłuszcz (6,9% to 32,9% s.m.), popiół, włókno, wapń i fosfor.

Twoja ocena w gwiazdkach trafia do średniej widocznej przy opiniach i pomaga innym opiekunom wybrać karmę. Napisz, jak pies ją toleruje – sierść, trawienie, apetyt.
dietetyczka zwierzęca, autorka recenzji
Lekarka weterynarii, na co dzień pracująca z psami i kotami w lecznicy. Specjalizuje się w układaniu indywidualnych planów żywieniowych oraz analizie składów karm gotowych – w tym wszystkich karm z naszego rankingu. Wspiera opiekunów także przy alergiach pokarmowych i chorobach przewlekłych.