Parwowiroza u psa – jakie są objawy parwowirozy i jak wyleczyć tyfus u psa?

Parwowiroza u psa to bardzo poważna choroba, która może doprowadzić nawet do śmierci zwierzaka. Warto wiedzieć, że dopada ona przede wszystkim młode osobniki. Ci, którzy planują szczeniaka powinni poznać szczegółowe informacje na jej temat. Niestety wielu właścicieli czworonogów nie ma o niej pojęcia lub ignoruje ryzyko. Chorobą zakaźną bardzo łatwo się zarazić – wbrew pozorom pupil nie musi mieć bezpośredniego kontaktu z chorym zwierzęciem.

Czym jest parwowiroza?

Parwowiroza u szczeniaka wywołana jest wirusem. Najczęściej choroba dopada psy w wieku 2-6 miesięcy, jednak jest to kwestia bardzo indywidualna. Szczególnie narażone są zwierzęta, których organizm uległ osłabieniu. Właśnie dlatego tak duże znaczenie jest to, aby zadbać o prawidłową pracę układu immunologicznego – być może dobrze jest wprowadzić witaminy dla psa, które zostały polecona przez lekarza weterynarii.

Szczenięta bardzo często są zarobaczone lub posiadają inne infekcje, co zwiększa prawdopodobieństwo złapania psiego tyfusa. Należy jednak wziąć pod uwagę, że parwowiroza pojawia się również o starszych, a nawet dorosłych osobników. W tym przypadku wiek nie gra roli – liczą się predyspozycje organizmu zwierzęcia.

Psi tyfus – jakie zwierzaki znajdują się w grupie ryzyka?


Choroby szczeniaków sprawiają, że ich układ immunologiczny często pracuje nieprawidłowo. Słabsza odporność sprawia, że to właśnie one są najbardziej narażone na psi tyfus. Należy wziąć pod uwagę, że im młodsze zwierzę, tym ostrzejszy przebieg choroby. Opisywany wirus u psa może zakończyć się śmiercią, ponieważ leczenie nie zawsze jest skuteczne. Szczególnym zagrożeniem jest okres, gdy szczenię zostało odstawione od matki. Odporność, którą czerpało z jej mleka stopniowo zanika z organizmu. Ponadto zazwyczaj dochodzi do zmiany otoczenia oraz wdrożenia pokarmów stałych.

Po odstawieniu szczeniaka od matki należy zgłosić się do weterynarza, który udzieli wskazówek dotyczących adaptacji w nowym miejscu. Ważne jest to, aby dla psa zmiana ni była zbyt dużym szokiem – negatywne emocje także negatywnie wpływają na jego układ odpornościowy. Ponadto należy ostrożnie wprowadzać nowe nawyki żywieniowe. Eliminacja niepotrzebnych stresów oraz dieta właściwie dopasowana do potrzeb zmniejsza ryzyko wystąpienia parwowirozy, jednak nigdy nie można wykluczyć tej choroby.

Warto jest być przygotowanym na każdą ewentualność. Im szybciej rozpoznamy objawy, tym szybciej rozpocznie się leczenie. Krótki czas reakcji stanowi tutaj ogromny plus. Wiadomym jest, że im bardziej zaawansowana choroba, tym większe prawdopodobieństwo skutecznego leczenia. Sporą zaletą jest fakt, że w dzisiejszych czasach diagnostyka jest wyjątkowo zaawansowana. Dobrze jest skorzystać z usług doświadczonego lekarza weterynarii, który posiada pozytywne opinie.

Przyczyny parwowirozy u psa

objawy parwowirozy

Nie można jednoznacznie powiedzieć, dlaczego akurat u naszego psa doszło do wystąpienia parwowirozy. Odporność odgrywa tutaj ważną rolę, jednak liczy się o wiele więcej czynników. Należy zwrócić uwagę na otoczenie czworonoga. Jak już wspomniano zmiana środowiska ma duży wpływ na układ immunologiczny. Podobnie działa zmiana diety. Należy także pamiętać, że kontakt z odchodami innego psa może spowodować zarażenie się wirusem.

W okresie, gdy odporność przekazana z mlekiem matki stopniowo zanika należy zachować szczególną ostrożność. Na działanie szczepionek należy trochę zaczekać. Zwykle odporność poszczepienna rozwija się przez kilka godzin. Godny zaufania lekarz weterynarz z pewnością przekaże nam rygorystyczne zalecenia dotyczące żywienia, czy tez aklimatyzacji szczeniaka. Należy ich przestrzegać – wiele osób lekceważąco podchodzi do tematu. To ogromny błąd, ponieważ psi tyfus jest powszechniejszy, niż mogłoby się wydawać.

Jak rozpoznać objawy parwowirozy u szczeniaka?


W zależności od wieku psi tyfus przebiega nieco inaczej. Choroba zwykle rozpoczyna się biegunką oraz wymiotami. W kale bardzo często zauważana jest krew – niekiedy stolec jest całkowicie krwisty. Trzeba pamiętać, że parwowiroza najczęściej pojawia się nagle i bardzo szybko postępuje. Właśnie dlatego zwierzę jest pozbawione energii oraz niechętne do aktywności, a nawet jedzenia lub picia. Objawy gastryczne sprawiają, że szybko dochodzi do odwodnienia, co również jest groźne. Nie można również zapomnieć o gorączce. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że próby podawania płynów lub pokarmów zwykle kończą się wymiotami.

Rozpoznanie objawów przez właściciela nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Wynika to z faktu, że u szczeniąt zatrucie pokarmowe u szczeniaków jest często spotykane. Należy więc odczekać kilka godzin – jeśli stan pupila nie poprawił się, to konieczna jest konsultacja z weterynarzem. Wiele osób postanawia przeczekać dobę, a nawet kilka dni. To ogromny błąd, który może doprowadzić do śmierci czworonoga! Lepiej skontaktować się z lekarzem tak szybko, jak to tylko możliwe, zwłaszcza jeśli pies jest w wieku szczególnie narażonym na omawianą chorobę.

Jak diagnozuje się psi tyfus?


Parwowiroza u psów diagnozowana jest przez weterynarza. Oprócz wywiadu oraz podstawowego badania stosowane są zwykle dodatkowe metody diagnostyczne. Wszystko po to, aby mieć pewność, że mamy do czynienia z opisywaną chorobą. Lekarz wykona test paskowy, który daje wynik już po około 10-15 minutach. Potrzebny do tego jest kał lub wymaz z prostnicy.

Spore znaczenia mają również badania laboratoryjne, jednak są one wykonywane wyłącznie w specjalistycznych ośrodkach. Z tego względu konieczne jest dłuższe czekanie na wynik – może być to spowodowane m.in. czasem transportu próbki. W wielu przypadkach tempo diagnozy decyduje o życiu naszego zwierzęcia.

Jak przebiega parwowiroza u szczeniaków?

parwowiroza u szczeniaka

Wiedząc, jakie są objawy parwowirozy u psa powinniśmy udać się do kliniki weterynaryjnej tak szybko, jak to tylko możliwe. Wskazana jest nawet nocna wizyta. Wynika to z faktu, że psi tyfus przebiega wyjątkowo gwałtownie. Z godziny na godzinę dochodzi do zaostrzenia dolegliwości. Im młodsze jest szczenię, tym gorzej, ponieważ jego organizm nie jest jeszcze przystosowany do walki z silnymi chorobami. Ponadto znacznie szybciej ulega on odwodnieniu. Warto również pamiętać, że w przypadku, gdy posiadamy kilka szczeniaków musimy liczyć się z tym, że wszystkie psy z miotu zostaną zakażone.

Parwowiroza u dorosłych psów


Tyfus u psa w wieku dorosłym jest rzadziej spotykany, jednak nie można go wykluczyć. Objawy są takie same, jak w przypadku szczeniaków. Zwykle jednak nie są one aż tak intensywne. Choroba może postępować wolniej i łagodniej, przez co rozpoznanie jej przez właściciela zwykle jest trudniejsze. Oczywiście należy bezzwłocznie skontaktować się z weterynarzem.

Na parwowirozę narażone są zwłaszcza nieszczepione psy dorosłe. Właśnie dlatego tak ważne jest to, aby zadbać o regularne szczepienia oraz kontrole weterynaryjne. Dla naszego zwierzęcia zagrożeniem jest nie tylko psi tyfus, ale również wiele innych chorób.

Leczenie parwowirozy

leczenie parwowirozy

Przebieg leczenia parwowirozy ustalany jest przez lekarza. Z pewnością nie poradzimy sobie z tym samodzielnie. Trzeba również wiedzieć, że w skrajnych przypadkach może ono odbywać się w warunkach szpitalnych. Każdy przypadek jest zupełnie inny. Z oczywistych względów należy odizolować psa od innych zwierząt. Musimy pamiętać, ze jest to choroba mocno zakaźna, a więc szybo się rozprzestrzenia.

Zazwyczaj pierwszym etapem leczenia jest podawania surowicy odpornościowej, w której znajdują się przeciwciała. Ogranicza się podawanie pokarmów, gdyż nasilają one dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Podaje się m.in. kroplówki z elektrolitami, wlewy, antybiotyki, witaminy, aminokwasy, leki wzmacniające błonę śluzową żołądka. Bywa tak, że konieczne jest podawanie również leków przeciwwymiotnych oraz przeciwbiegunkowych.

Po kilku dniach możliwe jest podawanie posiłków – oczywiście w niewielkich ilościach. Parwowiroza powinna ustąpić po około tygodniu, jednak w przypadku powikłań często trwa ona kilka, a nawet kilkanaście tygodni. Całkowity koszt leczenia to kilkaset złotych.

Dodaj komentarz